Odkrycie sezonu 2025/2026 PlusLigi: Jakub Ciunajtis
Wychowanek AZS UWM Olsztyn, dla którego rozgrywki 2025/2026 były szóstymi w PlusLidze. Wielokrotnie udowadniał, że zespół może na niego liczyć w trudnych sytuacjach. Obecny sezon jest dla niego wyjątkowy, bowiem swoją postawą wywalczył miejsce w podstawowym składzie swojej drużyny, a jeszcze w trakcie rozgrywek przedłużył kontrakt z AZS-em do 2028 roku. – Bardzo dziękuję za wyróżnienie, długo czekałem na taki sezon i jestem wdzięczny osobom, które dały mi teraz szansę – cieszył się gracz Indykpolu AZS Olsztyn po odebraniu nagrody.
Jakub Ciunajtis urodził się 6 sierpnia 1998 roku w Ornecie. Swoje pierwsze kroki w siatkówce stawiał pod okiem trenera Sergiusza Salskiego. W sezonie 2016/2017 pełnił rolę podstawowego libero Indykpolu AZS Olsztyn w rozgrywkach Młodej Ligi – zaplecza PlusLigi. Kolejne lata przyniosły dalsze sukcesy, w tym srebrny medal Akademickich Mistrzostw Polski, zdobyty w 2019 roku jako zawodnik UWM Olsztyn.
W PlusLidze Ciunajtis wielokrotnie potwierdzał swoją wartość. Za każdym razem, gdy pojawiał się na boisku, wnosił pewność w przyjęciu, pozytywną energię oraz spokój niezbędny w trudnych momentach. Udowadniał, że zespół może na niego liczyć, zarówno sportowo, jak i mentalnie. Obecny sezon jest dla Jakuba szczególnie udany. Wywalczył miejsce w podstawowym składzie, a swoim charakterem, determinacją i ofiarnością potrafi porwać do walki zarówno kolegów z drużyny, jak i kibiców. W rozgrywkach 2025/2026 ma na swoim koncie aż 278 obron, co daje średnio 44 obrony na set. W tym ostatnim parametrze jest najlepszy w całej lidze, a pod względem obronionych piłek ustąpił tylko Jakubowi Popiwczakowi z Aluronu CMC Warty Zawiercie., który jednak rozegrał o siedem meczów więcej.
– Jakub jest praktycznie naszym wychowankiem i człowiekiem, od którego można się wiele nauczyć – mówi Tomasz Jankowski, prezes Indykpolu AZS Olsztyn, który wręczał wyróżnienie na gali PLS. – Przez wiele sezonów można było na niego liczyć zawsze wtedy, gdy zespół go potrzebował, a on na każdym treningu pracował, by zostać pierwszym libero, nigdy się nie poddawał. Dlatego bardzo się cieszę, że otrzymał nagrodę w kategorii odkrycie sezonu, bo na nią zasłużył. Pokazał, że można wywalczyć sobie miejsce swoją etyką pracy i zaangażowaniem – dodaje prezes AZS.
Te pochwalne słowa najlepiej oddają decyzję szefów Indykpolu AZS, którzy jeszcze w trakcie sezonu zdecydowali się podpisać nowy kontrakt z Ciunajtisem, a 27-latek nie miał wątpliwości, że Olsztyn to jego miejsce. – Nie musiałem się długo zastanawiać nad tą propozycją. Kiedyś już wspominałem, że Olsztyn jest pierwszym miejscem, w którym zawsze chciałbym grać i wciąż to podtrzymuję. Dlatego decyzja była szybka i bez problemu się dogadaliśmy – mówi Jakub Ciunajtis. – O pozostaniu na kolejne dwa lata zdecydowało kilka czynników: przede wszystkim bardzo dobry sztab trenerski oraz coraz lepsi zawodnicy. Coraz lepiej wygląda również cała otoczka wokół klubu – nie tylko to, co dzieje się wewnątrz, ale również to, co na zewnątrz. Panuje tu świetna atmosfera, a kibice są wspaniali. Mamy jedną z najlepszych frekwencji w lidze. Olsztyn jest jednym z najlepszych miejsc w Polsce do gry w siatkówkę – dodaje.
Pierwszy libero Indykpolu AZS, po najlepszym sezonie w życiu, nie tylko otrzymał nagrodę za sezon PlusLigi, ale także powołanie do szerokiej kadry trenera Nikoli Grbicia.
– Dziękuję moim wszystkim trenerom, prezesowi Jankowskiemu, trenerowi Plińskiemu za to, że we mnie uwierzyli – mówi Ciunajtis. – Jestem także wdzięczny moim najbliższym, którzy pomogli mi znaleźć się w tym miejscu – dodawał libero.