Miran Kujundžić: Jesteśmy w ciężkiej sytuacji
Reprezentacja Serbii w niedawno rozgrywanym Memoriale Wagnera w Krakowie miała spore problemy jeśli chodzi o sytuację kadrową i problemy zdrowotne w zespole. W pierwszym meczu MŚ na Filipinach Serbowie ulegli Czechom 0:3 i w kolejnych meczach będą pod ścianą, aby liczyć się w walce o awans do fazy play-off.
PLUSLIGA.PL: Serbia zaczęła mistrzostwa świata na Filipinach od porażki 0:3 z Czechami. To dla was duży zawód?
Miran Kujundžić (przyjmujący reprezentacji Serbii i JSW Jastrzębskiego Węgla): Oczywiście. Od początku ten mecz nie ułożył się po naszej myśli i ciężko nam się grało. Myślę, że mogliśmy się spisać lepiej. Najwyraźniej nie jesteśmy w najlepszej dyspozycji na tym turnieju, ale trzeba też oddać Czechom, że zagrali bardzo dobre spotkanie. Nie mieliśmy właściwie odpowiedzi na ich dobrą grę. Praktycznie to co atakowali, to kończyli, a my nie mogliśmy ich zatrzymać. Myślę, że oni mają taką drużynę, że jak wszyscy grają na swoim dobrym poziomie i mają swój dzień, to ciężko się z nimi gra. Musimy teraz trochę odpocząć, zbierać już siły na mecz z Chinami i postarać się go wygrać.
PLUSLIGA.PL: To będzie już spotkanie o być albo nie być w turnieju.
Mamy tego świadomość. Jesteśmy teraz w ciężkiej sytuacji, bo wiemy, że ostatni mecz w grupie zagramy z Brazylią i ciężko będzie nam pokonać ten zespół. Musimy się jednak najpierw skupić na spotkaniu z Chinami i dać z siebie wszystko co mamy, żeby spróbować wygrać.
PLUSLIGA.PL: Już na Memoriale Wagnera w Krakowie widać było, że macie spore problemy zdrowotne w zespole. Marko Ivović przyjechał na mistrzostwa, ale tylko w roli drugiego libero. Zabrakło wam czasu, żeby wyleczyć wszystkie urazy i przyjechać na Filipiny w dobrej kondycji?
Jesteśmy w takiej sytuacji, że nie mamy zbyt szerokiej kadry i takiego komfortu, że jak ktoś wypadnie z zespołu, to nie będzie większego problemu, bo z powodzeniem zastąpi go inny gracz. Marko Ivović nie jest jeszcze zdolny do gry, a ja i Pavle Perić dopiero wracamy po przerwie i na pewno nie jesteśmy w najlepszej dyspozycji. Prawdopodobnie potrzebowalibyśmy jeszcze tygodnia lub dwóch, żeby nasza sytuacja była lepsza, ale tego czasu może nam niestety zabraknąć. Jest jak jest i musimy walczyć do końca tymi siłami, którymi dysponujemy. Nie pozostaje nam teraz nic innego, jak dać z siebie maksimum i spróbować powalczyć o jak najlepszy wynik w kolejnych spotkaniach.
PLUSLIGA.PL: Jak się panu podoba na Filipinach, które debiutują w roli organizatora mistrzostw świata?
Na pewno klimat jest tutaj bardzo wymagający, bo jest duża wilgotność i jak się gdzieś wychodzi na zewnątrz, to mocno się to czuje. Na szczęście we wszystkich pomieszczeniach, jak w hali czy w hotelu, cały czas chodzi klimatyzacja. Jesteśmy w Manili od niedawna i stopniowo przyzwyczajmy się do panujących tutaj warunków.
PLUSLIGA.PL: Nie odczuwacie jednak żadnych większych problemów?
Nie. Myślę, że każdy z zespołów ma podobne warunki, więc nie co tutaj narzekać.

Powrót do listy