Siatkarskieligi app

Aktualności

Ślepsk Malow po raz pierwszy w historii ograł JSW Jastrzębski. Gdy najbardziej tego potrzebował!

Ślepsk Malow Suwałki pokonał 3:0 JSW Jastrzębski Węgiel. Po raz pierwszy w historii potyczek w PlusLidze ekipa z Suwałk pokonała drużynę ze Śląska. Zwycięstwo może być kluczowe dla gospodarzy w ich walce o utrzymanie.

 Trzy sety rozgrywane w Suwałkach miały bardzo podobny przebieg – najpierw prowadzili goście, później w połowie seta inicjatywę przejmowali gospodarze, a wszystko rozstrzygała zacięta końcówka. W niej za każdym razem lepiej spisywali się miejscowi, którzy wyszarpali trzy bezcenne punkty. Ślepsk w czternastu ligowych meczach w tym sezonie wygrał 4 raz, a warto podkreślić, że po raz pierwszy pokonał JSW Jastrzębski – do tego spotkania miał na koncie 13 kolejnych porażek!



– Bardzo się cieszymy z tego startu Nowego Roku – mówi Bartosz Filipiak, atakujący Ślepska Malow Suwałki. – Na pewno taki mecz podbuduje nasze morale, bo wiemy, że pierwsza runda nie była najlepsza sportowo w naszym wykonaniu. Tak jak widać, byliśmy głodni dobrego występu, dobrego grania w siatkówkę i bardzo się cieszę, że to przyszło w pierwszym meczu 2026 roku. Wydaje mi się, że jesteśmy taką grupą, która mocno wierzy w siebie, mocno wierzy w swoje umiejętności. Mimo tych tak naprawdę dużych kryzysów przychodziliśmy grać, trenować, grać jak najlepiej potrafimy. Cieszymy się, że to nam oddaje i naprawdę liczę, że dalej z taką energią będziemy wchodzić w treningi i w mecze – dodaje.

Mniej powodów do zadowolenia mieli goście, trener Andrzej Kowal szukał rozwiązań, wprowadzał zmienników, ale jego zespół wypadł w Suwałkach słabo.

– Myślę, że to nie był na pewno dobry nasz mecz – przyznaje szkoleniowiec. – Natomiast w każdym secie decydowały ostatnie piłki, więc to nie jest tak, że ta gra była jakoś bardzo, bardzo słaba. Decydowały błędy nasze w końcówkach. Mieliśmy dużo okazji, aby stworzyć przewagę i skończyć zarówno pierwszego seta, jak i nawet tego trzeciego seta. Ale niestety, zbyt dużo tych błędów oddaliśmy. Nawet chyba w pierwszym secie było ich z 10, więc to jest za dużo, jak na nasz zespół. Tego nie robiliśmy w ostatnich spotkaniach, a dzisiaj tymi niedokładnościami daliśmy troszeczkę paliwa rywalom – dodaje.

Ślepsk po niedzielnej wygranej zajmuje 10. miejsce w PlusLidze, JSW Jastrzębski stracił szansę na dogonienie czołówki i z 24 oczkami jest ósmy w ligowej stawce.

Powrót do listy

Powiązane informacje

POWIĄZANE WIADOMOŚCI