Siatkarskieligi app

Aktualności

Cesar Hernandez Gonzalez: Musimy wiedzieć, jak radzić sobie w takich trudnych sytuacjach

KS DevelopRes Rzeszów po ciężkiej przeprawie z Sokołem & Hagric Mogilno awansował do turnieju finałowego o TAURON Puchar Polski i w lutym stanie przed szansą obrony trofeum przed rokiem. Wcześniej zespół mistrzyń Polski czeka jednak maraton trudnych meczów w Lidze Mistrzyń i TAURON Lidze. – To jest przedsmak tego, co będzie się działo w fazie play-off – mówi trener rzeszowianek, Cesar Hernandez Gonzalez.

TAURON Liga: Mecz DevelopResu z Sokołem & Hagric Mogilno był przykładem tego, jak zwykle wyglądają mecze pod presją, zwłaszcza gdy faworyt gra poniżej swoich możliwości i pojawiają się nerwy w postaci sporej liczby błędów własnych?
Cesar Hernandez Gonzalez (hiszpański trener KS DevelopResu Rzeszów): Tak, chociaż uważam, że zaczęliśmy ten mecz dobrze i to mi się podobało. W pewnym momencie kontrolowaliśmy przebieg gry. Nadal jednak zdarza się, że jak napotykamy trudności w niektórych sytuacjach, to nie jesteśmy w stanie w jakiś sposób opanować to i sprawić, żeby jak najszybciej wrócić do wdrażania naszych pomysłów na grę. Jest to więc dla nas kolejna dobra lekcja, ponieważ takie kłopoty pojawią się też pewnie w innych meczach, ale musimy nauczyć się, jak je pokonywać. Trzeba też oddać rywalkom, że chociażby w pierwszym secie mocno naciskały w serwisie i naprawdę dobrze serwowały sprawiając nam wiele kłopotów. Przez to nie mogliśmy zbytnio grać środkowymi. Wielokrotnie mieliśmy do czynienia z grą na wysokiej piłce, a rywalki to kontrolowały. Zresztą w meczu ligowym Mogilno też wygrało z nami pierwszego seta. Wiedzieliśmy o tym, rozmawialiśmy o tym, co nas czeka i każdy miał świadomość, że to jest w pewnym sensie jak mecz finałowy, bo albo się wygrywa i przechodzi dalej, albo przegrywa i odpada z Pucharu. Mogilno grało bez presji, a my ją mieliśmy, ponieważ chcieliśmy się dostać do finałowej czwórki i zdobyć trofeum. Takie mecze są więc pełne emocji i często ważniejsze jest kontrolowanie tych emocji niż sama siatkówka.

TAURON Liga: Niewiele zabrakło do tego, aby to Sokół & Hagric Mogilno prowadził 2:1 w setach.
Dziewczynom z Mogilna należą się słowa uznania, bo w trzecim secie też mocno naciskały i były o jeden atak od wygrania tej partii. Podjęły duże ryzyko, co jest całkiem normalne. Tak się dzieje wszędzie, też we Włoszech, w Turcji, czy na poziomie reprezentacyjnym kiedy z Francuzkami graliśmy przeciwko Chinkom bez presji i udało nam się je pokonać. Drużyna, która przyjeżdża z mniejszą presją, podejmuje większe ryzyko i gra bez obciążenia. Wiemy o tym i byliśmy na to gotowi. W ciągu ostatniego tygodnia niektóre z naszych zawodniczek nie były w dobrej formie z powodu choroby. Mieliśmy więc trudności. Wiedzieliśmy, że to będzie wymagający mecz. Gratuluję jednak drużynie i po meczu powiedziałem dziewczynom, że powinniśmy być z siebie dumni. Wiemy, że mecz z Mogilnem pod względem poziomu gry nie był dla nas dobry, ale mimo to odnieśliśmy zwycięstwo. Ważne jest, że nawet grając słabo, jesteśmy w stanie wygrywać mecze. To daje nam wiele do myślenia o naszej sile i potencjale. Jesteśmy oczywiście zadowoleni, że awansowaliśmy do finałowej czwórki TAUURON Pucharu Polski. To miłe i chcemy w Elblągu powalczyć o trofeum, ale najpierw czeka nas jeszcze sporo meczów i pracy.

TAURON Liga: Przed DevelopResem seria wymagających spotkań, począwszy od wyjazdowego meczu z SSC Palmbergiem Schwerin w Lidze Mistrzyń. Niemieckie zespoły są zwykle bardzo waleczne i niewygodne do gry?
Tak, zwłaszcza u siebie. Myślę, że to drużyna, która kiedy gra u siebie, to jest w stanie sprawić dużo problemów każdemu przeciwnikowi. Grałem tam kilka razy, kiedy pracowałem we Włoszech. Nie jest to łatwa hala do gry. Wszystko wygląda tam na żółto. Zwykle w środku jest mnóstwo kibiców, którzy wywierają ogromną presję. Nie będzie więc łatwo, ale jakoś musimy tam sobie poradzić. Ja staram się dawać zawodniczkom jak najwięcej swobody i pewności siebie, bo to najlepszy sposób, aby pokazać naszą siatkówkę na boisku. Kiedy uda nam się pokazać to co potrafimy, to będzie to fajny mecz, w którym też będziemy czerpać radość z gry. Ostateczny wynik będzie pewnie zależał od drobnych szczegółów, ale na pewno zwycięstwo jest w naszym zasięgu. Jako trener zawsze staram się dać zawodniczkom jak największą swobodę aby zmniejszyć im presję, ponieważ w ten sposób mogą wejść na boisko z taką samą swobodą, jaką mają podczas treningów. Mamy świadomość, że to nie będzie łatwy mecz. Znajdujemy się w naprawdę trudnym i wymagającym dla nas momencie, ale jeśli dobrze sobie z tym poradzimy, to zyskamy wiele pozytywnych rzeczy na dalszą część sezonu.

TAURON Liga: Co jest największą siłą zespołu ze Schwerina?
Mają świetne zawodniczki, które często się zmieniają i rotują, ponieważ jest to dość młoda drużyna. Znam trenera Felixa Koslowskiego, który jest również szkoleniowcem reprezentacji Holandii i sprowadził do drużyny ze Schwerina wiele holenderskich zawodniczek. Są to w większości dość młode dziewczyny. Rozgrywające tej drużyny lubią grać bardzo szybko. W bloku też często ustawiają potrójny blok, ponieważ Felix chce to robić w reprezentacji narodowej. Będziemy więc mieli do czynienia z dobrym blokiem, dobrą drużyną, która jest świetnie zorganizowana. Poza tym ich mocną stroną jest serwis z rotacją spinową. Nie jesteśmy do tego przyzwyczajeni, bo nie mamy zbyt wielu takich zawodniczek w lidze. Musimy więc być na to wyczuleni. Myślę, że więcej zależy jednak od nas. Jeśli będziemy w stanie grać naszą siatkówkę, to powinniśmy kontrolować przebieg meczu. To jest to, co chcemy osiągnąć w Niemczech.

TAURON Liga: DevelopRes miał już niemiłą wpadkę w Paryżu i sytuacja w grupie E Ligi Mistrzyń wcale nie jest komfortowa.

Tak i można powiedzieć, że od tego momentu dla nas każdy mecz jest już finałem. Po porażce w Paryżu nie możemy przegrać kolejnych meczów. Jest to więc dla nas swego rodzaju finał. Negatywa presja nam tutaj jednak nie pomoże. Musimy jak najszybciej wejść w nasz rytm gry. Oczywiście presja nam towarzyszy, bo chcemy wygrywać. Jako trener chcę wygrać wszystkie mecze. Czasami jednak przeciwnicy grają naprawdę dobrze i sprawiają nam kłopoty. Musimy więc wiedzieć, jak radzić sobie w takich trudnych sytuacjach. Wiemy, że w Schwerinie czeka nas ważny mecz. Postaramy się wywieźć stamtąd zwycięstwo najlepiej za trzy punkty. Rywalki też wiedzą o tym, że jeśli wywrą na nas presję i wywalczą zwycięstwo, to nie będziemy już mogli liczyć tylko na siebie, aby zająć pierwsze miejsce w grupie. Na pewno będzie to twarda walka, ale ja lubię, kiedy toczymy takie walki i potrafimy z nich wyjść zwycięsko, ponieważ to nas wzmacnia. Wolę grać przeciwko trudnym przeciwnikom i czuć presję, bo na tym to polega, żeby walczyć mocno o zwycięstwo i pokonywać trudności.

TAURON Liga: Czy z Niemiec pojedziecie bezpośrednio na ligowy mecz do Opola?
Wracamy do Rzeszowa, ponieważ chcemy jeszcze popracować na siłowni nad kondycją fizyczną. Po powrocie z Niemiec będziemy też mieli trening łączony z piłkami i trochę na siłowni, a następnie pojedziemy do Opola. Tak to teraz wygląda. Do finałowego turnieju o TAURON Puchar Polski mamy cztery tygodnie i musimy dobrze wykorzystać ten czas.

TAURON Liga: Po wyjazdowym meczu z UNI Opole rozegracie dwa ważne mecze domowe, najpierw w Lidze Mistrzyń z Levallois Paris Saint-Cloud, a następnie z PGE Budowlanymi Łódź, więc poprzeczka będzie wysoko zawieszona.

Tak wygląda siatkówka i to jest przedsmak tego, co czeka nas potem w play-off. Po wejściu do fazy play-off będziemy mieli takie właśnie mecze i co trzy dni będziemy rozgrywać trudne spotkania. Im bardziej jesteśmy do tego przyzwyczajeni, tym lepiej. Musimy trochę zadbać o drużynę i formę zawodniczek, ponieważ jest to trudne. Mamy skład, który dobrze funkcjonuje i jest szeroki. Chcę więc rotować zawodniczkami, aby dać im szansę na odpoczynek, wykorzystać inne siatkarski i mieć więcej osób gotowych do wejścia na boisko. Z Mogilnem Dominika Pierzchała weszła na boisko i spisała się dobrze. Oliwia Sieradzka weszła na boisko w ramach podwójnej zmiany z Kariną Chmielewską i obie spisały się całkiem nieźle. Magdę Kubas też chcemy jak najwięcej wykorzystać, zwłaszcza, że straciliśmy Olę Dudek.

TAURON Liga: Od początku sezonu cieszył się pan z tego, że ma szeroki skład, z czternastką zawodniczek, a teraz zostały tylko trzy nominalne przyjmujące. Czy w takiej sytuacji DevelopRes będzie szukał kogoś na zastępstwo?
Tak. Rozmawiałem z włodarzami klubu o tym, że chcę pracować z 14. zawodniczkami. Dla mnie jest to ważne ze względu na codzienną pracę. Podczas treningów potrzebujemy 14. zawodniczek nie tylko na wypadek kontuzji. W moim stylu pracy potrzebujemy takiej grupy, bo na treningach wszyscy się zmieniają Obciążenie treningowe dzielimy między wszystkich. Myślę więc, że na pewno ktoś przyjdzie. Nie chcemy się jednak z tym spieszyć. Chcemy podjąć dobrą decyzję dotyczącą zawodniczki, która do nas dołączy. Szukamy więc, żeby znaleźć dla nas najlepszą opcję.

 

Powrót do listy

Powiązane informacje

POWIĄZANE WIADOMOŚCI