Siatkarskieligi app

Aktualności

Damian Wojtaszek: Zmiana boiska nie zdeprymowała rywali

Siatkarze PGE Projektu już po raz trzeci w tym sezonie musieli uznać wyższość Asseco Resovii przegrywając 0-3. Jedynie inauguracyjna partia była emocjonująca, natomiast kolejne dwie już jednostronne.

 W tym sezonie nie mamy szczęścia i patentu na drużynę z Rzeszowa – mówił Damian Wojtaszek, libero PGE Projektu. – We wcześniejszych latach, jak wygrywaliśmy z nimi brązowe medale czy inne medale to on był. Trzeba to znaleźć i trzeba zacząć dobrze grać. Zaczęliśmy tyle co drugą rundę, zaraz Liga Mistrzów i kolejne mecze. Myślę, że było to dobre przetarcie przed ważnym środowym meczem z Cucine Lube Civitanova. Resovia grała na wysokim poziomie i na pewno drużyna z Włoch również taki poziom będzie prezentowała – stwierdził Wojtaszek.

Przed meczem podczas losowania, kapitan zespołu z Warszawy postawił na taktyczną zagrywkę i wybrał połowę boiska, na której zawsze zaczyna mecze Asseco Resovia. – Trzeba było coś zrobić, dwa wcześniejsze mecze z nimi nie poszły po naszej myśli. Mówię, zmienimy polowy boiska, może gdzieś tam rozluźnią się, ale pokazali, że są profesjonalistami, że nawet zmiana przed samym meczem nie deprymuje ich i tak to wyglądało – mówił kapitan PGE Projektu. 

Damian Wojtaszek nie ukrywał, że zawsze miło jest mu wracać na Podpromie, gdzie występował w sezonach 2015-2017. Sporo już lat minęło jak grałem w Rzeszowie, ale zawsze jest miło wrócić. Oczywiście miło się powracało jak się wygrywało, teraz troszeczkę gorzej. Szanuję kibiców, ludzi, którzy tutaj mieszkają, z niektórymi mam jeszcze kontakt do dziś. Cały czas ta siatkówka nich stoi na wysokim poziomie – zakończył Wojtaszek. 

Powrót do listy

Powiązane informacje

POWIĄZANE WIADOMOŚCI