Siatkarskieligi app

Aktualności

Dominika Pierzchała: Ostatnio gram więcej i czuję się pewniej na boisku

Mistrz Polski – KS DevelopRes Rzeszów wygrał mecz na szczycie z PGE Budowlanymi Łódź i umocnił się na pozycji lidera tabeli. MVP spotkania została środkowa Dominika Pierzchała, która zdobyła 14 pkt, w tym 5 blokiem i 3 zagrywką, atakując z 60 proc. skutecznością. Za dwa tygodnie rzeszowianki powalczą o trzeci w historii klubu TAURON Puchar Polski.

Macie już swoje bilety na turniej finałowy w Elblągu?

TAURON Liga: W wygranym przez DevelopRes meczu z PGE Budowlanymi Łódź zdobywała pani cenne punkty w bloku, chociażby na bardzo skutecznej Paulinie Damaske. Dla środkowej bloku to szczególnie ważne, żeby zdobywać bezpośrednie punkty w elemencie bloku?
Dominika Pierzchała (środkowa KS DevelopResu Rzeszów): Tak. To mnie oczywiście cieszy, ale przede wszystkim jestem zadowolona ze zwycięstwa i dobrej postawy całego zespołu. Mamy świadomość, że ten mecz nie układał nam się tak, jakbyśmy tego chciały i były bardzo ciężkie momenty. To są też jednak takie chwile, które budują nasz zespół i są nam bardzo potrzebne, żeby być przygotowanym na to jak sobie radzić jak przyjdą najważniejsze mecze w sezonie. Zarówno w ostatnim spotkaniu Ligi Mistrzów z Paryżem, czy teraz z Budowlanymi, gra się nam czasami zupełnie nie układała, a my wygrałyśmy oba te mecze naszą zespołowością, cierpliwością i taką wiarą w zespół.

TAURON Liga: Patrząc na to jak układały się kolejne sety meczu z PGE Budowlanymi, które wygrały przecież pierwszą partię, a w drugiej i trzeciej miały prowadzenie w końcówce, również dobrze DevelopRes mógł przegrać to spotkanie 0:3.

Tak. Ten pierwszy set kompletnie nam się nie układał i nie mogłyśmy w nim znaleźć swojego dobrego rytmu gry. Do tego doszła jeszcze nieszczęśliwa sytuacja na sam koniec seta ze mną i z Oliwką Sieradzką, kiedy się zderzyłyśmy i Oliwia mocno ucierpiała. Myślę, że to była już taka kropka nad i tego seta. Jednak od drugiej partii wyszły na boisko z wiarą i tak naprawdę wygrałyśmy tego seta dopiero w końcówce, bo do pewnego momentu to Budowlane prowadziły grę. My przejęłyśmy inicjatywę i wygrałyśmy tak naprawdę w samej końcówce. Parę akcji takich dobrych z naszych strony w końcówkach drugiego i trzeciego seta przeważyło na naszą korzyść.

TAURON Liga: Z punktu widzenia sytuacji w tabeli ten mecz był ważniejszy dla PGE Budowlanych, ale patrząc na to, że pierwszej rundzie przegrałyście tylko z nimi, a za niedługo możecie zmierzyć się z tym zespołem już w półfinale TAURON Pucharu Polski, to zwycięstwo daje taki oddech i przewagę mentalną?

No tak. Budowlane mają jeszcze przed sobą mecz z Chemikiem Police w ćwierćfinale TAURON Pucharu Polski, ale raczej każdy się spodziewa, że wygrają i wiadomo, że są faworytem w tym meczu. Jesteśmy więc przygotowane na to, że w półfinale na turnieju w Elblągu spotkamy się z Budowlanymi. Myślę, że to będzie kolejny bardzo dobry mecz, pełen walki i miejmy nadzieję, że skończy się na naszą korzyść i będziemy grać w finale. To jeszcze mamy przed sobą. Zanim dotrwamy do TAURON Pucharu Polski, to mamy jeszcze kilka ważnych meczów ligowych  i w Lidze Mistrzyń, więc dużo grania przed nami.

TAURON Liga: W TAURON Lidze zmierzycie się w piątek w Radomiu z MOYA Radomką, a potem czeka was wyjazdowe spotkanie z Maricą Płowdiw. Rywalizacja w grupie E jest arcyciekawa i każdy set może być na wagę złota.
Tak. Faktycznie ta nasza grupa w Lidze Mistrzyń jest bardzo wyrównana, każdy już coś przegrał, każdy wygrał i może się to tak naprawdę różnie potoczyć. Dlatego każdy set jest bardzo ważny i każdy punkt. Miejmy nadzieję, że przywieziemy z Bułgarii zwycięstwo.

TAURON Liga: Od kilku meczów gra pani regularnie w wyjściowym składzie i pewnie cieszy się, że wywalczyła miejsce w szóstce?

Tak. Na początku sezonu było różnie z tym moim graniem. Ostatnio gram więcej, czuję się też pewniej na boisku i mam nadzieję, że tego grania będzie jeszcze więcej, będę się prezentowała bardzo dobrze i będę mogła dawać drużynie jak najwięcej.

TAURON Liga: Mecz z PGE Budowlanymi Łódź pokazał, że rozgrywająca Katarzyna Wenerska może często korzystać ze środkowych i że jesteście bardzo skuteczne w ataku. W zeszłym sezonie w Policach atakowała pani praktycznie z każdej strefy, też dużo z obejścia. W DevelopResie jest jednak inne założenie?
Różnie z tym bywa, ale gram też trochę na innej pozycji na boisku, bo bardziej z przodu, więc to też jest pewna różnica. Kasia Wenerska znana jest z tego, że gra bardzo dużo ze środkowymi i to cieszy nas jako środkowe, że nie jesteśmy omijane w ataku, tylko czujemy, że jesteśmy cały czas w grze. Mam nadzieję, że Kasia wie, że może na nas liczyć.

TAURON Liga: Jak do tej pory, jest pani zadowolona z gry w DevelopResie?
Tak. Mamy tutaj naprawdę bardzo dobrą drużynę. Mamy też swoje założenia na ten sezon. Pierwszy cel już zrealizowałyśmy, bo wygrałyśmy AL-KO Superpuchar Polski. Teraz czekamy na więcej.

Powrót do listy

Powiązane informacje

POWIĄZANE WIADOMOŚCI