Siatkarskieligi app

Aktualności

ŁKS Commercecon wygrywa w Radomiu! Udany debiut w kłopotach

W 14. kolejce TAURON Ligi ŁKS Commercecon Łódź pojechał do Radomia mierzyć się z miejscową MOYA Radomką. Łódzkie Wiewióry, zmagające się z problemami zdrowotnymi, zaprezentowały wprawdzie nierówną grę, ale również wielką wolę walki. Doprowadziły do tie-breaka, a w nim triumfowały 15:13. Aż 17 punktów zdobyła w tym spotkaniu debiutująca w ŁKS-ie Weronika Centka-Tietianiec.

Pełne meczowe statystyki

Spotkanie otworzyła mocnym atakiem Mariana Brambilla, ale po uderzeniu Julie Lengweiler mieliśmy remis 2:2. Na 6:3 dla Łódzkich Wiewiór piłkę przechodzącą zgasiła Thana Fayad. Gdy Lengweiler skończyła atak, MOYA Radomka złapała kontakt punktowy (7:8). Łodzianki wróciły na kilkupunktowe prowadzenie, gdy z piłką minęła się Kornelia Garita. Grę postanowił przerwać trener Piotr Filipowicz. Na zagrywce w zespole z Radomia stanęła Brigitta Petrenko i przy jej serwisach gospodynie odrobiły wszystkie straty (12:12). Plas Weroniki Szlagowskiej dał radomiankom prowadzenie 14:13. Regiane Bidias miała problemy z przyjęciem zagrywki Garity, a piłkę przechodzącą skończyła Martyna Piotrowska (17:14). Uderzenie Szlagowskiej dało gospodyniom pięciopunktową przewagę (20:15). Na 23:17 mocno po rękach bloku uderzyła Lengweiler. Ostatni punkt również należał do Szwajcarki, a Radomka wygrała 25:18.

Trudna sytuacja kadrowa ŁKS Commercecon Łódź sprawiła, że trener Adrian Chyliński nie mógł pozwolić sobie na rotacje w składzie. Mimo to Wiewióry od początku drugiego seta walczyły, po bloku Anny Obiały wyszły na prowadzenie 5:3. Rywalki również nie odpuszczały, po ataku Szlagowskiej mieliśmy remis po 7. Gdy Petrenko zatrzymała blokiem Brambillę, radomianki prowadziły już 13:9. Atak ze środka skończyła Weronika Centka-Tietianiec, a następnie zawodniczka ta dołożyła dwie punktowe zagrywki. O czas poprosił trener Filipowicz, ale po nim środkowa posłała kolejny punktowy serwis (16:16). Autowy atak Lengweiler sprawił, że Łódzkie Wiewióry wyszły na prowadzenie 18:16, a drugi czas wykorzystał szkoleniowiec gospodyń. Na 22:18 dla łodzianek piłkę przechodzącą zgasiła Obiała. Piłkę setową przyjezdnym dał atak Brambilli (24:19). Przyjmująca była również autorką ostatniego „oczka” w tym secie (25:19).

Gospodynie, podrażnione porażką w drugim secie, kolejną partię rozpoczęły od prowadzenia 3:0 i szybko o czas poprosił Adrian Chyliński. Błąd rozegrania Petrenko sprawił, że wynik wyrównał się na 3:3. Gra łódzkiego zespołu falowała, dwukrotnie błąd popełniła Bidias, dając rywalkom przewagę 6:3. Po ataku Moniki Gałkowskiej radomski zespół prowadził 11:7, ale od tego momentu przyjezdne zdobyły siedem „oczek” z rzędu, a to wszystko przy świetnej zagrywce Obiały. Przy stanie 7:14 o czas poprosił trener Filipowicz. Trudny serwis zaprezentowała również Angelika Gajer (12:16). Blok Piotrowskiej na Bidias sprawił, że gospodynie odrobiły dwa punkty, a w kolejnej akcji zablokowana została Daniela Cechetto (16:17). Serwisem punktowała też Szlagowska i przy stanie 18:19 o czas poprosił trener Chyliński. Na 23:21 dla Radomki uderzyła Lengweiler. Ostatni punkt w tym secie zdobyła blokiem Szlagowska i gospodynie mogły cieszyć się z wygranej 25:22.



Czwarta partia rozpoczęła się od udanego ataku Szlagowskiej, na który odpowiedziała uderzeniem Brambilla. Atak ze środka Centki-Tietianiec dał remis po 3, a po uderzeniu Cechetto ŁKS Commercecon wyszedł na prowadzenie 6:4. Gdy w siatkę uderzyła Bidias, mieliśmy kolejny remis, tym razem po 8. Na 14:12 dla łodzianek piłkę przechodzącą zgasiła Centka-Tietieiniec, a w kolejnej akcji zablokowana została Gałkowska i grę przerwał Piotr Filipowicz. Bidias wcisnęła piłkę za blok rywalek, zdobywając na swojej drużyny 19. punkt, a w kolejnej akcji w aut zaatakowała Szlagowska (14:20). Trener Filipowicz rotował składem, a jego zespół zmniejszył straty do czterech „oczek”. Przy stanie 17:21 o czas poprosił Adrian Chyliński. Jego zespół miał problemy w końcówce, jednak finalnie wygrał 25:22, doprowadzając tym samym do tie-breaka.



Piątą partię gospodynie rozpoczęły od prowadzenia 3:0 i szybko o czas poprosił trener Chyliński. Gdy Piotrowska dotknęła siatki, mieliśmy remis 6:6. Drużyny zmieniły strony boiska przy prowadzeniu ŁKS Commercecon 8:7 po tym jak asa posłała Anna Obiała. Gdy błąd popełniła Lengweiler, łodzianki miały przewagę 10:8, jednak bardzo szybko wynik znów się wyrównał i o czas poprosił szkoleniowiec przyjezdnych. Końcowym akcjom meczu towarzyszyły ogromne emocje. Spotkanie zakończył autowy atak Lengweiler i to ŁKS Commercecon cieszył się z wygranej 15:13 i w całym meczu 3:2. MVP meczu: Mariana Brambilla.

Powrót do listy

Powiązane informacje

POWIĄZANE WIADOMOŚCI