Taylor Bannister: Emocje w Elblągu będą na najwyższym poziomie
KS DevelopRes Rzeszów wygraną 3:1 z LOTTO Chemikiem Police przedłużył imponującą serię w TAURON Lidze (15 zwycięstw i 1 porażka). Mistrzynie Polski szykują się na turniej finałowy o TAURON Puchar Polski w Elblągu, ale w środę rozegrają jeszcze ostatni mecz fazy grupowej Ligi Mistrzyń z Palmbergiem Schwerin. – Czekają nas teraz bardzo ważne mecze, na dużych emocjach – mówi amerykańska atakująca DevelopResu, Taylor Bannister.
TAURON Liga: Po drugim secie meczu z LOTTO Chemikiem Police wydawało się, że macie wszystko pod kontrolą. Nie popełniłyście w tamtej partii żadnego błędu i atakowałyście na poziomie 71 proc. Później jednak pojawiło się rozprężenie?
Taylor Bannister (amerykańska atakująca KS DevelopResu Rzeszów): Myślę, że po prostu nie robiłyśmy tego, co wcześniej dobrze nam wychodziło. Popełniałyśmy znacznie więcej błędów i traciłyśmy piłki, które były do obrony i asekuracji. Myślę, że emocje wzięły górę, mimo że w niektórych przypadkach nadal miałyśmy szansę na wygraną, ale emocje odegrały tu dużą rolę.

TAURON Liga: Palmberg Schwerin, z którym zagracie w środę w ostatnim meczu fazy grupowej Ligi Mistrzyń, to świetny rywal na przetestowanie formy przed TAURON Pucharem Polski, bo niemiecki zespół znany jest z dużej waleczności i zaciętości w grze?
W środę czeka nas kolejny ważny mecz, w którym będziemy musiały walczyć o pełną pule. To nie będzie łatwe spotkanie. Stawką będzie pierwsze miejsce w grupie i my je chcemy zająć. Co prawda nie tylko zespoły z pierwszych miejsc są dalej w grze w Lidze Mistrzyń, ale my chcemy wygrać grupę. Wszystkie z nas będą musiały być w gotowości do bardzo dobrej gry i twardej walki.
TAURON Liga: W ostatnim czasie grała pani trochę mniej, ale w meczu z LOTTO Chemikiem Police wróciła do podstawowej szóstki i spisała się bardzo dobrze (22 pkt, 50 proc. skuteczności ataku). Forma przed TAURON Pucharem Polski w Elblągu idzie w górę?
Tak, wszystko jest w porządku. Czuję się dobrze, jestem zdrowa, więc jestem w gotowości do gry.
TAURON Liga: Odczuwa już pani emocje związane z półfinałem TAURON Pucharu Polski, w którym DevelopRes zmierzy się z wiceliderem tabeli – PGE Budowlanymi, a oba zespoły od początku sezonu były postrzegane jako faworyci rozgrywek?
To będzie kolejny ważny mecz, zwłaszcza po spotkaniu ze Schwerinem. Dlatego możliwość rozegrania meczu w środę, zregenerowania sił i dania z siebie wszystkiego również podczas spotkania z Budowlanymi, nie będzie łatwe. Ważnym czynnikiem będzie więc również to, czy uda nam się dobrze zaprezentować na boisku i utrzymać energię. Jak wygramy z Budowlanymi, to potem czeka nas jeszcze finał. Będziemy więc musiały rozegrać trzy mecze, oczywiście zakładając, że awansujemy do finału, na krótkim dystansie, w których emocje będą na najwyższym poziomie. Będziemy chciały zagrać z pełną mocą, a taka sytuacja będzie nieco wymagająca i chaotyczna.

TAURON Liga: Gra o kolejne trofeum w TAURON Lidze po wygraniu AL-KO Superpucharu Polski to będzie dla pani coś wyjątkowego?
Oczywiście. Zawsze dobrze jest grać o trofeum. O to w tym wszystkim chodzi.
TAURON Liga: Jakie są pani zdaniem najmocniejsze atuty PGE Budowlanych Łódź?
To jest dobra drużyna, które ma silne zawodniczki. Budowlani dysponują świetnym blokiem i obroną. Trener uczula nas, że rywalki wyróżniają się w rozgrywkach w tych dwóch elementach i trzeba im to oddać. To naprawdę dobra drużyna. Nie ma co do tego wątpliwości.
