Siatkarskieligi app

Aktualności

Mamy drużynę ćwierćfinałów PlusLigi

Za nami ćwierćfinały fazy play-off PlusLigi. Najwięcej emocji dostarczyły starcia pierwszych dwóch ekip z zespołami, które zajęły miejsca siedem i osiem, a nie jak wcześniej liczyliśmy choćby starcie czwartej po sezonie zasadniczym Asseco Resovii z Indykpolem AZS Olsztyn. 

Oto wybory naszej redakcji po dziesięciu spotkaniach ćwierćfinałowych:

Pierwszy skład:
 
Marcin Komenda (BOGDANKA LUK Lublin)
Solidny i dokładny w najważniejszych meczach. W starciach z PGE GiEK Skrą potrafił wykreować liderów i nie dopuszczać, by drużyna wpadała w dołek. Jeden z liderów ekipy mistrzów Polski. 

Bartosz Bednorz (PGE Projekt Warszawa)
Znajduje się najlepszej dyspozycji od dłuższego czasu. Gdy rozpoczął się mecz nr 3 z JSW Jastrzębskim Węglem wydawało się, że goście znowu mogą nawiązać walkę. Potem jednak Bednorz dał popis gry w ataku oraz dorzucił atomowe serwisy i było po sprawie. Brawo, na razie forma finałowa!

Fynnian McCarthy (BOGDANKA LUK Lublin)
Przez sporą część sezonu wydawał się niewidoczny. W meczach z PGE GiEK Skrą odpalił i pokazał grę, którą znaliśmy z poprzedniego play-off. Gdy trzeba było ratował zespół świetną zagrywką, do tego bardzo skuteczny w ataku i bloku, a w drugim meczu nawet w obronie!

Mateusz Malinowski (BOGDANKA LUK Lublin)
Musi grać cały czas pod nieobecność Kewina Sasaka. I tak jak zdążył już nas przyzwyczaić, nie zawodzi. W kluczowym starciu w Bełchatowie nagroda MVP, 65-procentowa skuteczność ataku.  

Bartosz Kwolek (Aluron CMC Warta Zawiercie)
Filar ekipy z Zawiercia, który kończy ważne piłki i potrafi swą sprytną grą doprowadzać rywali do szału. MVP meczu nr 2 i 3 (choć tutaj sam przekazał statuetkę Jurijowi Gladyrowi). Solidny w przyjęciu i w ataku, do tego znakomity w polu serwisowym.

Danny Demyanenko (Asseco Resovia Rzeszów)
W Olsztynie zagrał niesamowicie, 6 punktowych bloków i 3 wybloki, as plus 7 an 10 w ataku (bez pomyłki). Forma idealne na walkę o medale.

libero Jakub Popiwczak (Aluron CMC Warta Zawiercie)
Kolejne udane występy reprezentacyjnego libero, który błyszczy szczególnie w przyjęciu zagrywki. W decydującym starciu przyjmował najwięcej spośród graczy Aluronu CMC, a wykręcił z 24 przyjęć 57-procent odbioru pozytywnego.  



Rezerwowi:

Jan Firlej (PGE Projekt Warszawa)
Bardzo dobry mecz nr 3, idealne wybory i dokładna gra. Znalazł dwóch liderów ofensywy w postaci Bednorza i Bartosza Gomułki, do tego ma niezawodnych Kewina Tilliego i Jakuba Kochanowskiego. Widać, że gra ekipy z Warszawy ostatnio się rozwija. 

Kevin Tille (PGE Projekt Warszawa)
Solidny i skuteczny do bólu. Gracz wyjątkowy, sprytny w ataku i znakomity w defensywie. W kluczowych momentach potrafi zdobywać bezcenne punkty, a czasem obroni piłkę na wagę meczu.  

Mateusz Poręba (Asseco Resovia Rzeszów)
Świetna forma w ćwierćfinałach. Przekonujący w ataku, skuteczny w bloku. Takiego Mateusza chcemy oglądać cały czas!

Karol Butryn (Asseco Resovia Rzeszów)
W starciach z Indykpolem AZS nie miał słabych momentów, grał pewnie i prowadził swój zespół do wygranej w dwóch spotkaniach.

Jakub Szymański (ZAKSA Kędzierzyn-Koźle)
Chyba największe zaskoczenie końcówki sezonu w ekipie ZAKSY i to zaskoczenie pozytywne. Już wiele lat temu Andrea Anastasi zachwycał się potencjałem Szymańskiego w przyjęciu i w ataku, ale chyba dopiero w wieku 28 lat powoli ten talent zaczyna się realizować. Jest potencjał na duże granie.

Jurij Gladyr (Aluron CMC Warta Zawiercie)
Kapitalny mecz nr 3 w ciekawej ćwierćfinałowej serii z ZAKSĄ. W połowie czwartego seta zamurował siatkę! Zdobył w tym starciu aż 17 punktów, mając imponujące 6 punktowych bloków i 3 wybloki. Walnie przyczynił się do wygranej zawiercian.

Libero Damian Wojtaszek (PGE Projekt Warszawa)
Kapitan warszawskiej ekipy trzyma defensywę PGE Projektu i pokazuje niezwykłe umiejętności w obronie. W trójce z Bednorzem i Tille jest nie do zatrzymania.

Powrót do listy

Powiązane informacje

POWIĄZANE WIADOMOŚCI