Siatkarskieligi app

Aktualności

Laura Heyrman: Oba zespoły mocno chcą wygrać, dlatego jest tak wiele wzlotów i upadków

KS DevelopRes Rzeszów podtrzymał zwycięską serię meczów na Podpromiu w tym sezonie i po wygranej 3:1 z PGE Budowlanymi Łódź i do obrony mistrzowskiego tytułu potrzebuje jeszcze jednej wygranej. Kluczem do zwycięstwa DevelopResu była znakomita gra środkowych w ataku i bloku. – Dostawałyśmy dużo piłek do ataku – mówi belgijska środkowa Rzeszowianek, Laura Heyrman, która zdobyła 14 pkt (w tym 3 blokiem) i atakowała z 52 proc. skutecznością.

TAURON Liga: Razem ze Svitlaną Dorsman, która została wybrana MVP meczu, dostałyście od rozgrywającej Katarzyny Wenerskiej mnóstwo piłek w ataku [łącznie 45 – przyp. red.]. Byłyście też agresywne pod siatką dotykając wielu piłek w bloku i wykorzystując dogodne sytuacje do zdobycia punktu. O to właśnie chodzi w takich meczach jak finały?
Laura Heyrman (belgijska środkowa KS DevelopResu Rzeszów): Tak i myślę, że w tym spotkaniu tak właśnie było. Ogólnie rzecz biorąc, było sporo piłek i okazji do zdobywania punktów przez środkowe. Kasia starała się nas wykorzystać w ataku, żeby otworzyć grę i rozłożyć ją na kilka stref. Przyznam, że fajnie było atakować tak wiele piłek. Ja to bardzo lubię. Myślę jednak, że dla drużyny najważniejsze było to, że trzymałyśmy się razem i naprawdę dobrze skupiłyśmy się na tym, co mamy robić na boisku oraz na agresywnej grze.

TAURON Liga: Jak wytłumaczyć te wzloty i upadki oraz zwroty sytuacji w meczach między DevelopResem a PGE Budowlanymi Łódź? Np. w pierwszym secie wygrałyście pewnie do 13., żeby w kolejnym przegrać do 17. Skąd to się bierze?

Myślę, że to jest efekt tego, że to są finały, w których rywalizują ze sobą dwie najlepsze drużyny w tej lidze, przynajmniej moim zdaniem. Jak widać w tych spotkaniach, mierzą się ze sobą świetne drużyny, które dają z siebie wszystko, przeżywają wiele emocji, bo w finałach tak właśnie jest. Jeśli bardzo czegoś pragniesz, a oba zespoły bardzo chcą wygrać mistrzostwo, to właśnie tak jest, że są wzloty i upadki, zwroty sytuacji i emocje.

Jak siłą i zapałem próbujesz naciskać na rywala, to popełniasz też przy tym wiele błędów. Z mojego doświadczenia wynika, że w finałach to jest bardzo normalne. W tym sporcie bardzo ważna jest też strona psychiczna i emocjonalna, więc myślę, że to właśnie jest przyczyną tych huśtawek nastrojów. W finałach sportowcy tak bardzo pragną osiągnąć sukces, że wzloty i upadki są na porządku dziennym.

TAURON Liga: Ten trzeci mecz finałowy był reakcją DevelopResu na niepowodzenie w poprzednim spotkaniu w Łodzi, kiedy rywalki pokazały dużą moc na zagrywce i w bloku? 
Tak. Myślę, że wyciągnęłyśmy wnioski i przystosowałyśmy się lepiej do tych zagrań rywalek, które były ich mocną stroną w meczu w Łodzi. Byłyśmy na to gotowe i lepiej reagowałyśmy. Uważam, że ogólnie jako drużyna byłyśmy dobrze przygotowane i bardzo mocno skoncentrowane na meczu.

TAURON Liga: W tym sezonie rywalizacja między PGE Budowlanymi Łódź o DevelopResem układa się tak, że raz wygrywa jeden zespół, a w kolejnym meczu drugi. Z drugiej strony, macie teraz szansę, żeby tą prawidłowość przełamać i już w Łodzi zapewnić sobie mistrzostwo Polski?

Oczywiście. Myślę, że nadszedł czas, żeby zmienić ten dotychczasowy bilans meczów. Naprawdę chcemy pojechać do Łodzi, żeby wygrać i zapewnić sobie mistrzowski tytuł. Tego właśnie pragniemy. Wiadomo jednak, że skoro w finale rywalizują ze sobą dwie świetne drużyny, to każda z nich chce jeszcze przekroczyć swoje granice i w kolejnym spotkaniu zrobić coś więcej.

Myślę, że warto też wspomnieć o tym, że na własnym boisku jesteśmy niepokonane w tym sezonie, chociaż na pewno nie chcemy przedłużać tej rywalizacji i zostawiać wszystko na piąty mecz w Rzeszowie. Na razie skupiamy się tylko na niedzieli i przygotowujemy się do meczu w Łodzi, żeby spróbować w nim odwrócić dotychczasowe statystyki.

TAURON Liga: W Sport Arenie w Łodzi przegrałyście w tym sezonie oba spotkania z PGE Budowlanymi, zarówno w fazie zasadniczej, jak i w drugim meczu finałowym. Czy jest coś takiego w tym obiekcie, co dodatkowo utrudnia wam grę?
Nie jest to nas najłatwiejsze miejsce do gry, ale też trzeba przyznać, że rywalki czują się tam bardziej komfortowo mając wsparcie swoich kibiców. To jest właśnie zaleta gry u siebie i my też to odczuwamy grając na Podpromiu. Na pewno w niedzielę musimy trochę zmienić rytm gry. Liczymy też na to, że nasi kibice będą z nami, żebyśmy mogli czerpać od nich energię i odwrócić tę niekorzystną dotąd sytuację w meczach z Budowlanymi w Łodzi.

TAURON Liga: Co będzie najważniejsze w tym niedzielnym spotkaniu – może odporność psychiczna i chłodna głowa?

Myślę, że bardzo ważne będzie zachowanie przez nas cierpliwości i gra punkt za punkt aż do ostatniej piłki.

TAURON Liga: Chciałybyście zakończyć ten sezon już w niedzielę w Łodzi?
Oczywiście. Dla nas najważniejsze jest mistrzostwo Polski i to jest nasz główny cel. Najpierw spróbujmy swoich sił w Łodzi i postaramy się już tam zapewnić sobie złoty medal.

Powrót do listy

Powiązane informacje

POWIĄZANE WIADOMOŚCI