Siatkarskieligi app

Aktualności

Barkom Każany coraz bliżej utrzymania

JSW Jastrzębski Węgiel przegrał 1:3 z Barkomem Każanami Lwów. Wygrana na Śląsku bardzo przybliża ukraiński zespół do utrzymania w PlusLidze.  

Pełne statystyki meczu

Jastrzębianie, którzy przeżywają trudne chwile ze względu na kłopoty finansowe strategicznego sponsora zespołu, zaczęli czwartkowe spotkanie bardzo dobrze. W meczu od pierwszych minut nie zagrał atakujący Łukasz Kaczmarek, a tym samym nie poprawił swojego dorobku punktowego w tych rozgrywkach. Warto zauważyć, że doświadczony zawodnik zajmuje dopiero 23. miejsce w rankingu atakujących, mając na koncie 222 punkty zdobyte atakiem – to dopiero dziesiąty wynik wśród podstawowych atakujących w naszej lidze. Zastępujący go Adam Lorenc zdobył w spotkaniu 16 punktów, najwięcej w swojej drużynie. Ta jednak od drugiego seta zaczęła grać dużo gorzej – pierwszy set wygrany wyraźnie do 18 – popełniając sporo błędów. Gościu musieli sobie radzić bez swoich dwóch gwiazd – Ilii Kovalova oraz Mousse Gueyego, którzy są kontuzjowani. Ale nawet mimo tych osłabień zaczęli grać solidnie, a to w zupełności wystarczyło na ekipę gospodarzy,  

– Uważam, że bardzo dobrze zaczęliśmy to spotkanie – mówi Benjamin Toniutti. – Świetnie rozegraliśmy tego pierwszego seta. Ale później coś poszło nie tak. Nasz rytm gry został zachwiany. Nie byliśmy w stanie zatrzymać ich blokiem. Pope rozgrywał świetne zawody, naprawdę ciężko było go zatrzymać. A my dodatkowo nie wykorzystywaliśmy swoich okazji. Kiedy grasz na wysokim poziomie z rywalem, który walczy o utrzymanie w lidze, a tracisz swoje małe „okazje", płacisz za to w końcówkach setów. Jest to trudne do przełknięcia. Ciężka porażka, już druga z rzędu z zespołami niżej notowanymi od nas. Pozostały nam cztery mecze do rozegrania, z których dwa-trzy trzeba będzie wygrać, żeby zagrać w play offach. Mamy teraz prawie 10 dni do następnego meczu ligowego. Resetujemy głowy i próbujemy w najlepszy sposób, jak to jest możliwe przygotować się do meczu w Gdańsku. I to tyle – dodał Francuz.



MVP meczu wybrano Lorenzo Pope’a, który skończył 16 z 29 ataków, zdobywając w sumie 17 punktów, po 15 dorzucili Julius Firkal i Vasyl Tupczij. Barkom z 23 punktami wskoczył na 11. miejsce w tabeli i jest już bardzo blisko pozostanie w elicie. Ostatni w klasyfikacji częstochowianie rozegrali mecz mniej, ale tracą do Barkomu już 7 punktów i 4 do InPost ChKS Chełm. 

Powrót do listy

Powiązane informacje

POWIĄZANE WIADOMOŚCI