Aktualności

Dwunastu graczy z PlusLigi zagrało w pierwszym meczu biało-czerwonych w sezonie 2024

Reprezentacja Polski siatkarzy pod wodzą trenera Nikoli Grbicia zainaugurowała olimpijski sezon w mekce polskiej siatkówki - katowickim Spodku meczem towarzyskim przeciwko reprezentacji Niemiec, ulegając rywalom 1:3. Spotkanie w tym szczególnym dla naszej reprezentacji miejscu przyciągnęło na trybuny tysiące kibiców, którzy wypełnili je prawie do ostatniego miejsca. Ostatni raz takie tłumy na meczu siatkówki w Spodku były w listopadzie 2023 roku, gdy 9937 widzów śledziło starcie o AL-KO Superpuchar Polski.

Nasi siatkarze przygotowania do nowego sezonu rozpoczęli już na początku maja w Spale. Ich pierwszym meczowym sprawdzianem był mecz z doskonale znanym im rywalem - reprezentacją Niemiec prowadzoną przez Michała Winiarskiego. Trener Nikola Grbić zdecydował, że w wyjściowej szóstce na boisku w Spodku wyszli - Bartosz Bednorz, Jakub Kochanowski, Matusz Poręba, Kamil Semeniuk, Grzegorz Łomacz, Bartłomiej Bołądź oraz libero Kamil Szymura i Kuba Hawryluk.

Początek pierwszego set był wyrównany z niewielką, jednopunktową przewagą reprezentacji Niemiec. Pierwsze prowadzenie 11:10 naszych siatkarzy dał po pięknej akcji w obronie i kontrataku Kamil Semeniuk. Na 15:12 przewagę powiększył skutecznym blokiem na środku siatki Mateusz Poręba. Polacy utrzymywali dwupunktowe prowadzenie do akcji, w której potrójny niemiecki blok zatrzymał Bartosza Bednorza na remis po 23. Mimo przerwy na żądanie trenera Grbicia dwa ostatnie punkty serwisem i blokiem zdobyli siatkarze Michała Winiarskiego.

Po zmianie stron oba zespoły zachowały wyjściowe składy. Pierwsi przewagę uzyskali nasi siatkarze do czego wydatnie przysłużył się Grzegorz Łomacz, który efektownym, pojedynczym blokiem zatrzymał atak Moritza Reicherta. Polacy dobrze bronili, a po kolejnym skutecznym kontrataku w ich wykonaniu było 10:6. Niemcy odrobili straty, a dwa bloki Floriana Krage i dwa asy serwisowe Richerta wyprowadziły naszych przeciwników na prowadzenie 14:13. Tym razem słowa trenera Grbicia podczas przerwy, o którą poprosił, podziałały na naszych siatkarzy, którzy w ekspresowym tempie wyszli na prowadzenie 18:14. Efektowna końcówka w wykonaniu Polaków poderwała do gorącego dopingu kibiców w wypełnionym niemal do ostatniego miejsca Spodku. Ostatni punkt umiejętnym strąceniem piłki zdobył Jakub Kochanowski.



Trzecia partia nie rozpoczęła się najlepiej dla naszych reprezentantów. Rywale przy zagrywce Reicherta i Krage wypracowali znaczącą sześciopunktową przewagę. Passę Niemców skutecznym atakim przerwał Łukasz Usowicz, środkowy GKS Katowice, który zadebiutował w reprezentacji Polski w czwartkowym test meczu. Niestety, podopieczni Nikoli Grbicia mimo wprowadzanych zmian nie byli w stanie zmniejszyć dystansu do przeciwników i ostatecznie przegrali tę partię 16:25.

Czwarty set rozpoczął nowy zestaw: Grzegorz Łomacz, Karol Butryn, Mateusz Poręba, Szymon Jakubiszak, Kamil Semeniuk, Artur Szalpuk i Kuba Hawryluk. Także Michał Winiarski wprowadził na boisko siatkarzy, którzy trzy sety spędzili w kwadracie rezerwowych. Początek partii należał do Polaków, którzy osiągnęli trzypunktową przewagę, Niemcy niwelowali straty głównie dzięki agresywnej zagrywce. W końcówce, po serii sprytnych zagrywek Christiana Fromma Niemcy odrobili trzy punkty straty i doprowadzili do remisu po 23. Polacy nie wykorzystali dwóch piłek setowych, Niemcy zakończyli mecz w drugiej próbie.



Najwięcej punktów dla biało-czerwonych, w składzie których wystąpiło dwunastu graczy klubów PlusLigi, zdobył Kamil Semeniuk (17), aż 12 oczek na swoim koncie zanotował Mateusz Poręba (PGE GiEK Skra Bełchatów).

Już w czwartek drugi mecz towarzyski – Polska zagra z Ukrainą w Arenie Sosnowiec. Początek spotkania o godz. 18.

Powrót do listy

Powiązane informacje

POWIĄZANE WIADOMOŚCI